Ptasia grypa – zagrożenie dla hodowców drobiu powraca

W Polsce odnotowano pierwsze ognisko wirusa ptasiej grypy. To gospodarstwo w gminie Wohyń w powiecie radzyńskim. Padło kilkadziesiąt tysięcy indyków, obszary zapowietrzony i zagrożony obejmują dwa powiaty. Sytuacja jest trudna, bo w tych rejonach działa wielu producentów drobiu. Sytuacja jest wyjątkowo trudna, bo w Wohyniu z hodowli drobiu żyje wiele osób.

 

Wojewoda lubelski wyznaczył już obszary zapowietrzony i zagrożony. To oznacza zakaz przewozu drobiu, sprzedaży mięsa drobiowego i jaj na targowiskach a także transportu mięsa drobiowego z rzeźni bez zgody lekarza weterynarii. Wirus ptasiej grypy przenoszony jest przez dzikie ptactwo, stąd tak bardzo ważne jest przestrzeganie zasad bioasekuracji. Przetrzymywanie słomy i paszy w zamkniętych silosach, niewpuszczanie do drobiu osób postronnych to podstawy bezpieczeństwa. To pierwsze tegoroczne ognisko wirusa H5N8 w naszym kraju. W ubiegłym służby weterynaryjne wykryły 50 ognisk – najwięcej w Wielkopolsce i na Mazowszu.

 

 

Główny Lekarz Weterynarii ostrzega polskich hodowców drobiu przed wysoce zjadliwą ptasią grypą. Rolnicy powinni stosować zasady bioasekuracji i obserwować swoje fermy. Mimo różnych obiegowych opinii warto problem potraktować poważnie.

 

 

dlafarmera.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *